czwartek, 17 października 2013

Carrie - Stephen King - Recenzja Książki

Carrie, Stephen King, wydawnictwo: Prószyński, 208 stron

Debiutancka powieść Stephena Kinga, o której za sprawą nadchodzącej wielkimi krokami ekranizacji znów zrobiło się głośno.
Legenda głosi, że King zaczął pisać Carrie, ale po pewnym czasie powieść go przerosła i wyrzucił manuskrypt do kosza. Ten zaś, wyrzucając śmieci, znalazła jego żona, Tabitha. Przeczytała, uznała za interesujący i przekonała Stephena do kontynuowania pracy. To się nazywa idealna druga połówka! ;-)

Historia Carrie - wrażliwej, skrajnie niedopasowanej do otoczenia nastolatki z budzącymi się mocami telekinezy - którą wychowuje fanatycznie religijna matka, jest całkiem oryginalna i nieźle poprowadzona.
Stephen King
Podchodząc do lektury należy mieć jednak na uwadze, że pisał ją początkujący autor. Widać w niej co prawda już pierwsze przebłyski tego, co w późniejszym czasie przerodzi się w tak rozpoznawalny styl Króla, całość jednak sprawia zaledwie poprawne wrażenie. Książka jest krótka, ale momentami sprawia wrażenie zbyt rozciągłej. Dopiero pod sam koniec akcja nabiera odpowiedniego tempa, by eksplodować w spektakularnym finale.
Na pewno nie jest to idealny wybór na rozpoczęcie przygody z poznawaniem twórczości Kinga, ale nawet jeśli tak wam się zdarzy, myślę, że nie będziecie zbytnio kręcić nosem.

Przy okazji, ta nowa filmowa okładka jest po prostu paskudna. Jak dobrze, że udało mi się kupić poprzednie wydanie.

Uwaga: Mam bilety na jutrzejszą premierę "Carrie"! Oczekujcie recenzji.

Ocena: 6+/10


Piotr Wysocki


16 komentarzy:

  1. Jestem zaskoczona, gdyż nie wiedziałam, że ,,Carrie'' to debiutancka powieść Stephena Kinga. Teraz rozumiem, dlaczego nie do końca mnie porwała. Mam jej stare wydanie, ale zatrzymałam się w połowie lektury, gdyż jakoś wszystko ciągnęło się tak rozwlekle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może czas dokończyć czytanie? Końcówka jest bardzo intensywna :-)

      Usuń
  2. Niestety nie widzę siebie czytającej Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a to dlaczego? Mówią na niego Król Horroru, ale w swojej potężnej bazie tekstów ma też sporo tych z innych gatunków :-)

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam żadnej pozycji Kinga... ale kiedyś na pewno to zrobię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz ile tracisz. Przeczytaj, a być może zakochasz się w jego stylu... a jest to piękna miłość :-D

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tej książki. :D Mam zamiar wziąć się za czytanie dzieł Kinga.. Ale na razie czeka na mnie inny stosik. :P Poobserwuję sobie! Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie King konkretnie wkręcił lata temu w czytanie, mam do faceta wielki sentyment :-)

      Usuń
  5. To chyba jedna z pierwszych książek Kinga, jakie czytałam, ale to było wieeeeeki temu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz, a ja sięgnąłem po nią dopiero pod koniec poznawania twórczości Króla. /PW

      Usuń
  6. Kiedyś pewnie przeczytam z ciekawości, ale póki co nie specjalnie mnie do niej ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, tak powiadają :-D

      Usuń
  7. Nie interesują mnie książki, które w 3/4 nudzą by na końcu dowieść swojej indywidualności. Chętnie przeczytam Kinga ale może dalszą twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisał tyle książek, tyle opowiadań, że naprawdę w jego przypadku można sobie powybrzydzać.

      Usuń
  8. Mam takie samo zdanie na temat Carrie. To poprawna książka, można powiedzieć, że nawet całkiem dobra, ale po mistrzu spodziewać się należy więcej :) Jednak jak na debiut radzi sobie całkiem dobrze i zapowiada, ze z Kinga będą ludzie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, nie mam nic do dodania. Gdyby każdy tak debiutował...

      Usuń