Carrie, Stephen King, wydawnictwo: Prószyński, 208 stron
Debiutancka powieść Stephena Kinga, o której za sprawą nadchodzącej wielkimi krokami ekranizacji znów zrobiło się głośno.
Legenda głosi, że King zaczął pisać Carrie, ale po pewnym czasie powieść go przerosła i wyrzucił manuskrypt do kosza. Ten zaś, wyrzucając śmieci, znalazła jego żona, Tabitha. Przeczytała, uznała za interesujący i przekonała Stephena do kontynuowania pracy. To się nazywa idealna druga połówka! ;-)
Historia Carrie - wrażliwej, skrajnie niedopasowanej do otoczenia nastolatki z budzącymi się mocami telekinezy - którą wychowuje fanatycznie religijna matka, jest całkiem oryginalna i nieźle poprowadzona.
![]() |
Stephen King |
Podchodząc do lektury należy mieć jednak na uwadze, że pisał ją początkujący autor. Widać w niej co prawda już pierwsze przebłyski tego, co w późniejszym czasie przerodzi się w tak rozpoznawalny styl Króla, całość jednak sprawia zaledwie poprawne wrażenie. Książka jest krótka, ale momentami sprawia wrażenie zbyt rozciągłej. Dopiero pod sam koniec akcja nabiera odpowiedniego tempa, by eksplodować w spektakularnym finale.
Na pewno nie jest to idealny wybór na rozpoczęcie przygody z poznawaniem twórczości Kinga, ale nawet jeśli tak wam się zdarzy, myślę, że nie będziecie zbytnio kręcić nosem.
Przy okazji, ta nowa filmowa okładka jest po prostu paskudna. Jak dobrze, że udało mi się kupić poprzednie wydanie.
Uwaga: Mam bilety na jutrzejszą premierę "Carrie"! Oczekujcie recenzji.
Ocena: 6+/10
Piotr Wysocki
Jestem zaskoczona, gdyż nie wiedziałam, że ,,Carrie'' to debiutancka powieść Stephena Kinga. Teraz rozumiem, dlaczego nie do końca mnie porwała. Mam jej stare wydanie, ale zatrzymałam się w połowie lektury, gdyż jakoś wszystko ciągnęło się tak rozwlekle.
OdpowiedzUsuńTo może czas dokończyć czytanie? Końcówka jest bardzo intensywna :-)
UsuńNiestety nie widzę siebie czytającej Kinga.
OdpowiedzUsuńO, a to dlaczego? Mówią na niego Król Horroru, ale w swojej potężnej bazie tekstów ma też sporo tych z innych gatunków :-)
UsuńJeszcze nie czytałam żadnej pozycji Kinga... ale kiedyś na pewno to zrobię! :D
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz ile tracisz. Przeczytaj, a być może zakochasz się w jego stylu... a jest to piękna miłość :-D
UsuńCiekawa jestem tej książki. :D Mam zamiar wziąć się za czytanie dzieł Kinga.. Ale na razie czeka na mnie inny stosik. :P Poobserwuję sobie! Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńMnie King konkretnie wkręcił lata temu w czytanie, mam do faceta wielki sentyment :-)
UsuńTo chyba jedna z pierwszych książek Kinga, jakie czytałam, ale to było wieeeeeki temu. ;)
OdpowiedzUsuńO, widzisz, a ja sięgnąłem po nią dopiero pod koniec poznawania twórczości Króla. /PW
UsuńKiedyś pewnie przeczytam z ciekawości, ale póki co nie specjalnie mnie do niej ciągnie :)
OdpowiedzUsuńCiekawość to pierwszy stopień do piekła, tak powiadają :-D
UsuńNie interesują mnie książki, które w 3/4 nudzą by na końcu dowieść swojej indywidualności. Chętnie przeczytam Kinga ale może dalszą twórczość :)
OdpowiedzUsuńNapisał tyle książek, tyle opowiadań, że naprawdę w jego przypadku można sobie powybrzydzać.
UsuńMam takie samo zdanie na temat Carrie. To poprawna książka, można powiedzieć, że nawet całkiem dobra, ale po mistrzu spodziewać się należy więcej :) Jednak jak na debiut radzi sobie całkiem dobrze i zapowiada, ze z Kinga będą ludzie:D
OdpowiedzUsuńOtóż to, nie mam nic do dodania. Gdyby każdy tak debiutował...
Usuń