wtorek, 15 października 2013

Stan Zdumienia - Ann Patchett - Recenzja Książki

Stan Zdumienia, Ann Patchett, wydawnictwo: Znak Literanova, 448 stron

Lubię te chwile, gdy dzięki promocjom trafiam na dobre książki. Książki, po które w okładkowej cenie nigdy bym nie sięgnął, a po przeczytaniu których stwierdzam, że są tej pełnej kwoty po prostu warte. Stan Zdumienia udało mi się dostać na jednej z szybkiej wyprzedaży organizowanej przez wydawnictwo Znak. Za dychę.

Fabuła, w telegraficznym skrócie, opowiada o naukowcach pracujących w amazońskiej dżungli nad przełomowym specyfikiem, który może zapewnić kobietom płodność aż do późnej starości. Na miejscu zjawia się Marina, pani doktor mająca za zadanie sprawdzić stan postępów pracy, a przy okazji zbadać okoliczności śmierci poprzedniego wysłannika, który był jej przyjacielem.

Ann Patchett
Stan Zdumienia Ann Patchett sprawia na pierwszy rzut oka wrażenie (okładka, tytuł) jakiejś tandetnej kobiecej literatury, romansidła wręcz, nie dajcie się jednak zwieść pozorom. To nie lekka opowiastka, przez którą można się przebijać w kolejce na poczcie.
Autorka ma swój specyficzny, nieco przygnębiający styl pisania. Czuć tu pewien mrok, a choć powieść w żadnym razie nie jest thrillerem, potrafi wywołać niepokój i wciągnąć do tego stopnia, że - jakkolwiek wyświechtanie by to nie brzmiało - ciężko odłożyć ją na później. Nie od razu jednak. Aż sto stron zajęło mi wczucie się w rytm opowieści. Później poszło już z górki i do finału popłynąłem, można by rzecz, z nurtem Amazonki.

Świetna, sugestywna i istotnie zdumiewająca książka.

Ocena: 8+/10

Piotr Wysocki

8 komentarzy:

  1. Troszkę się obawiam tego przygnębiającego stylu pisania, gdyż nie mam teraz nastroju na takie melancholijne klimaty, ale z drugiej strony skoro piszesz, że to świetna, sugestywna książka, to chyba jednak się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak przygnębiający nie jest, bez obaw :-)

      Usuń
  2. Temat bardzo ciekawy, a promocje wszyscy kochamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, a Znak często robi takie promocje, że długo zbieram szczękę z podłogi :-)

      Usuń
  3. Ta książka mnie coraz bardziej intryguje, koniecznie przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. Nie jest to lekka proza (choć jakoś mocno ciężka też nie), ale warta poświęcenia jej chwili uwagi.

      Usuń
  4. Bardzo dobra proza! Siedzi w głowie długo po przeczytaniu ostatniego akapitu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Aż mam ochotę sięgnąć po pozostałe książki Patchett.

      Usuń