Sugar, Sugar, producent: Bart Bonte, cena: 3,25 zł
Dziś na deser mam dla was recenzję prostej gry o... przesypywaniu cukru. Oryginalne, bez dwóch zdań.
O co w tym wszystkim chodzi?
Z góry ekranu sypie się cukier, którego my - za pomocą rysowanych ukośnych kresek, które zmieniają tor lotu ziarenek - musimy doprowadzić do filiżanek. Z czasem pojawiają się różne utrudnienia (na przykład pola zmieniające kolor cukru, kolorowe filiżanki, do których muszą wpaść odpowiednio zabarwione odrobinki etc.), a każdy kolejny poziom jest coraz bardziej skomplikowany (tak, jestem mistrzem pisania banałów). Mnie udało się dotrzeć do osiemnastego, ale cały czas gram, nie poddaje się.
![]() |
Początki nie są trudne |
Zabawa całkiem wciągająca, byle nie na dłuższe posiedzenia, bo wkrada się monotonia i irytacja koniecznością dwudziestego podejścia do tego samego etapu.
Oprawa graficzna mocno minimalistyczna, zaledwie kilka kolorów, nie zdziwiłbym się, gdyby była rysowana w Paincie. Taka była jednak koncepcja i w sumie wygląda to całkiem estetycznie.
Muzyka obecna, co jest oczywiście plusem, zwłaszcza, że nie wkurza po dłuższym czasie grania.
Można śmiało sprawdzić, kilka przyjemnych chwil gwarantowanych, a niewykluczone, że wsiąkniecie na dłużej.
Ocena: 6+/10
Piotr Wysocki
ciekawa recenzja
OdpowiedzUsuń