sobota, 2 listopada 2013

The Walking Dead: 400 Days - Recenzja [PC]

The Walking Dead: 400 Days, producent: Telltale Games, przygodowa, PC, cena: 14,90 zł (w chwili pisania tej recenzji: 3,72 zł)

400 Days to wymagający podstawowej wersji gry dodatek do świetnego The Walking Dead, o którym pisałem na stacji już jakiś czas temu - mniej więcej na początku jej istnienia, gdy jeszcze nikt tu nie zaglądał ;-) Wczoraj miałem w końcu przyjemność przyjrzeć się temu DLC z bliska.

Telltale Games przygotowało coś, co w sumie nie jest dodatkiem, a odcinkiem pilotowym nadchodzącego wielkimi krokami drugiego sezonu gry (wiadomość z ostatniej chwili - pierwszy epizod jeszcze w tym roku!). W 400 Days poznajemy pięć krótkich historii, które przybliżają nam nieco sylwetki bohaterów, z którymi spędzimy niebawem nieco więcej czasu. Napisałem krótkich historii, bo te są naprawdę miniaturowe - każda z nich to jakieś 20 minut zabawy, co - jak łatwo obliczyć - daje w sumie nieco ponad półtorej godziny wpatrywania się w ekran i okazjonalnego używania klawiatury i myszy.

Znów czeka nas kilka ciężkich moralnie
wyborów
Fabuła jest mocno skondensowana, szast, prast, akcja, emocjonujące dialogi, koniec, jedziemy dalej, znów akcja, trochę gadania, koniec... i tak aż do końca. Przyznaje, adrenalina skacze, a 400 Days jako film spisuje się na medal, szkoda tylko, że jest tak mało interaktywny. Mam nadzieję, że we właściwych epizodach będziemy mogli zrobić nieco więcej poza wybieraniem dialogów i kilku krótkich przechadzek. 

Oprawa graficzna pozostała bez zmian, cały czas sprawia pozytywne wrażenie i bardzo łatwo jest się z bohaterami utożsamić (fajna mimika), choć znów, przez tak krótki czas ciężko kogoś naprawdę polubić. Muzyka dobrze dopasowana do wydarzeń, a angielskie głosy postaci - na szczęście - dobrane są prześwietnie. Aktorzy naprawdę grają - krzyki, szepty, jęki, wszystko jest takie, jak być powinno. Pod tym względem profesjonalizm w każdym calu. 

Wszystko wskazuje też na to, że wybory, jakich dokonaliśmy w 400 Days, będą mieć wpływ na początek drugiego sezonu. Miłe, choć teraz trochę żałuję niektórych działań... kilka postaci stracę już na samym starcie. Cóż, takie życie, komputerowy The Walking Dead już w pierwszym sezonie pokazał, że trzeba się liczyć z konsekwencjami własnych wyborów. I za to, między innymi, tak grę lubię. 

Czy warto się zainteresować 400 Days? Jeśli ukończyliście podstawkę i nie będziecie od dodatku oczekiwać czegoś ponad interaktywnym trailerem/pilotem do drugiego sezonu, to owszem, warto. Byleby nie za 20 złotych, a w promocji, które pojawiają się co jakiś czas. Ja dorwałem DLC za 1/6 tej kwoty. I za tyle warto.

Ocena: 7/10

Piotr Wysocki

12 komentarzy:

  1. Raczej nie dla mnie, ale brat będzie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grałam, ale nie miałam pojęcia, że to zapowiedź drugiego sezonu. To stawia ten dodatek w całkowicie innym świetle, bo przeszłam tylko dwie historie i byłam na tyle znudzona, że resztę sobie odpuściłam. Teraz jednak chyba do niej wrócę, tym bardziej, jeśli ma mieć to wpływ na losy bohaterów w drugiej odsłonie.
    Och, już mógłby się pojawić ten pierwszy odcinek, bo umieram z ciekawości co tym razem twórcy nam zgotowali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znudzona? W jakim sensie? Bo akurat na brak akcji narzekać nie można, cały czas coś się dzieje. Owszem, kilka historyjek jest gorszych, ale całość da się ukończyć bardzo szybko, warto więc wysiedzieć :-D Też czekam, szykuje się solidna porcja wrażeń :-D

      Usuń
    2. Wiesz, może to moje przywiązanie do poprzednich bohaterów, a może po prostu trafiłam akurat na te słabsze ;)

      Usuń
    3. Niewykluczone ;-) Choć i mnie brakowało starych twarzy. W drugim sezonie podobno znów ma być Clementine! :-)

      Usuń
  3. Czytałam dwie części książek, przymierzam się do serialu, ale w grę nie grałam i chyba nie będę, bo niestety nie jestem dobra :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w komputerowej wersji TWD zręczność nie jest wymagana :) Czasem trzeba powciskać szybko Q bądź E na klawiaturze, czasem wycelować w jakiegoś zombiaka, tyle :-P

      Usuń
  4. Zimbie atakują ze wszystkich stron, ale to raczej nie moja bajka. Za to mogłabym podsunąć mojemu mężowi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu Cię otoczą i nie będziesz miała wyjścia, polubisz je ;-)

      Usuń
  5. Jestem wielką fanką tego serialu i kssiążki, no i oczywiście gier komputerowych! Uwielbiam, lecz mam coraz mniej czasu na granie! Jednak w tą grę chętnie bym zagrała, tym bardziej, że piszesz, że można znaleść ją po ak niskiej cenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wymaga podstawowej wersji gry, co w sumie daje już nieco większą kwotę. Niemniej jednak warto!

      Usuń