środa, 5 lutego 2014

Blogerzy Na Celowniku - Melon Dotcom [Inne]

Blogerzy Na Celowniku - Odsłona 1
Witajcie drodzy przybysze! Na Stacji Sto Słów będę prowadził swój prywatny kącik, którego roboczo nazwałem po prostu "Blogerzy Na Celowniku". Niezbyt to wymyślne, stąd też niewykluczone, iż za jakiś czas nazwa ulegnie zmianie. Co tu będę wyprawiał? Recenzował. Nie, nie blogerów, a ich dzieła, czyli same blogi. Zbyt dobrze nie znam tego świata, pozwoliłem więc sobie poprosić Piotrka o spisanie listy blogów, na które mógłbym rzucić okiem. Na początek wybrałem pierwszy z brzegu, kojarzące się z kulinariami dzieło niejakiego Mateusza - Melon Dotcom.

Choć nazwa może sprawiać takie wrażenie, blog nie zawiera żadnych porad odnośnie gotowania, a skupia się przede wszystkim na literaturze, recenzjach książek. Sporadycznie możemy poczytać ponadto o filmach - ostatnio raczej rzadko, a także zapowiedziach i nowościach wydawniczych, przemyśleniach autora odnośnie rozmaitych spraw i tak dalej. 
Komu książkę, komu?
Pod względem treści zarzutów zbyt wiele nie będzie. Ewentualne braki językowe (których - mając na uwadze wiek autora - tak dużo nie ma) nadrabiane są często bardzo humorystycznym stylem tekstów. Widać to zwłaszcza przy okazji początkowych wpisów, kiedy Mateusz dopiero co poznawał swoje możliwości i eksperymentował z formą. W przeciągu kilkunastu miesięcy jego styl dojrzał, choć czasem można odnieść wrażenie, że teksty są delikatnie zbyt usilnie pisane w sposób, by sprawiały wrażenie profesjonalnych. Są zbyt mechaniczne. Gubi się przez to element, który sprawiał, że te wcześniejsze recenzje czytało się tak dobrze - humor, tę dowcipną iskrę, swobodę i spontaniczność. Ujmując jednak kwestię wpisów w całości - jest dobrze. Czytałem je z nieukrywaną przyjemnością i z zainteresowaniem będę obserwował dalszy rozwój bloga. 

Autor współpracuje z kilkoma wydawnictwami, czego największymi pozytywami są bez wątpienia konkursy z ciekawymi książkowymi nagrodami. Przy okazji warto wspomnieć, że zadania konkursowe są całkiem oryginalne i nie ograniczają się wyłącznie do zgłoszenia, a następnie losowania zwycięzcy. 

Melon Dotcom aktualizowany jest nieregularnie. Zdarzają się miesiące, kiedy nowe wpisy wpadają każdego tygodnia, jak również takie, gdy przez dłuższy czas towarzyszy nam jedynie smutna cisza. W ostatnich dniach (w chwili pisania tego tekstu - 4 lutego 2014 roku) autor wziął się w garść, można więc wierzyć, że przyszłość bloga nie jest w żaden sposób zagrożona. 


Sporym mankamentem jest prędkość działania bloga. Strona główna wczytuje się niemalże 6 sekund i waży 4,5 MB, co jest sumą dość dużą. Na mocnym komputerze stacjonarnym wszystko wczytuje się w miarę sprawnie, na wolniejszych widoczne są jednakże umiarkowane spowolnienia i sporadyczne klatkowanie podczas buszowania po zasobach Melona. Wizualnie blog prezentuje się jednak całkiem pozytywnie i estetycznie, a poruszanie się po nim nie jest w żaden sposób utrudnione. Górna belka zawiera listę głównych działów, a po prawej stronie wzdłuż całej strony widzimy standardowe dla blogspota dodatki (obserwatorzy, lista blogów). Mały babol - kliknięcie w domek (home) znajdujący się po lewej stronie górnej belki nie przenosi na stronę główną, a po prostu przeładowuję aktualnie oglądany wpis. 

Z grubsza to by było na tyle. Pierwsze koty za płoty. Melon Dotcom jest miejscem, na które zdecydowanie warto rzucić okiem. Teksty czyta się przyjemnie, a całość bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Oby zawsze trafiały mi się takie obiekty testowe ;-)

Czekamy oczywiście na Wasze opinię i sugestie dotyczące tego działu. Co powinniśmy dodać, a co wyeliminować? A może macie odwagę zgłosić własnego bloga do recenzji? Nie wahajcie się pisać, komentarze zniosą (niemal) wszystko.

Odwiedź opisywanego bloga klikając tutaj!

Wygląd: 7/10 Przykuwający wzrok, intuicyjne poruszanie się po zasobach, nieco wolne działanie
Treść: 7/10 Ciekawa, zróżnicowana, z jajem
Aktualizacje: 6/10 Średnio kilka razy w miesiącu, zdarzają się dłuższe przerwy
Ocena Ogólna: 7/10 Bardzo dobry blog, warto dodać go do zakładek!

XYZ

10 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym blogu :). Czekam na kolejne "recenzję", "opinię"; nie wiem ja to nazwać ;p
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię blog Melona i często na niego spozieram. Chłopak ma przed sobą fajną przyszłość, jest zabawny, śmiały i nie boi się wyzwań. Podoba mi się to, że jako nastolatek CZYTA, i recenzuje, i to jest mega pozytywne. Dalej - lubię jego wpisy, bo są właśnie takie luzackie, nieprofesjonalne, takie "jego", lubię recenzje pisane z dużą dawką osobowości piszącego... jeśli tak to można nazwać. Rzeczywiście ostatnio Melon trochę na siłę zaczął "uprofesjonalniać się", ale sądzę, że to przejściowe, a on po prostu wciąż poszukuje swojego stylu.
    Swoją drogą - świetny cykl, będę obserwować (mojego bloga proszę jednak nie oceniać, jeśli można prosić). Pozdrawiam i życzę samych wysokich ocen.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł - takie ocenianie blogów :) Podobnie jak Daga, o Melonie nie słyszałam, zerknę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja do melona zaglądam i tak pisze z jajem;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Okej, skoro taka wola Twoja, wykreślmy z listy W Świecie Słów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w założeniach miała być odpowiedź do komentarza Pauliny, ale Blogger jak zawsze wie lepiej...

      Usuń
  6. Super pomysł. Czekam na kolejne recenzje. Swoją drogą też o takim czymś myślałam, ale stwierdziłam, że się na tym do końca nie znam, wiec sobie odpuściłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł, spotkałam się z nim wcześniej, ale autor szybko się znudził i po kilku wpisach akcja została wstrzymana. Mam nadzieję, że tutaj poczytam o blogach więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już ponad miesiąc od opublikowania tego posta, a innych blogów coś nie ma :P? Haha, ale dziękuję za to wyróżnienie i w ogóle, że chciało Ci się opisywać mój BeznadziejniePojebańczoPieprznięty kącik w internecie :D.

    Ale jest jeden problem... jakbym chciał, żeby było profeszynal to wypierdzieliłbym z bloga jakieś 80% wpisów, które do niego by nie pasowały już nie mówiąc o zdjęciach... szczególnie tych z moją gębą :D. Ja nie próbuję być profesjonalny, jak również nie próbuję całkowicie się opuścić, ponieważ jeśli na moim blogu gdziekolwiek użyte jest słowo recenzja to staram się by chociaż w 50% owa recenzja tą recenzją była, a nie zwykłą i prymitywną opinią, jakie pisałem na początku ;p. Dobra teraz też są prymitywne, ale za to owijam je w ładne papierki, żeby nie było widać na pierwszy rzut oka, że mamy do czynienia z gównem ;D.

    Przyszłość bloga na pewno nie będzie zagrożona (no chyba, że... chociaż co tam, będę się trzymał do końca ;P), lecz tak samo na pewno nie będzie systematycznie aktualizowany. Szczególnie w okresie, gdy jestem zmuszony chodzić do szkoły, a zmuszany jestem prawie codziennie ;p.

    Hahahahaha, no proszę, proszę, a myślałem, że mój (nadal trwający) remont jakoś się prześliźnie, a tu od razu wyłapane wszystkie błędy :D. Ciągle pracuję nad szablonem i nie potrafię znaleźć jakiegoś, który zadowoliłby mnie w pełni ;). Jbc. mnie też wkurza, ża strona załadowuje się tak długo, ale już pracuję nad tym, żeby wywalić ten niepotrzebny pasek ładowania jak się wchodzi na stronę i w ogóle planuję coś wywalić, coś zostawić, coś spalić, żeby nikt nigdy tego już nie zobaczył, więc praca wre :P.

    Jeszcze raz pięknie dziękuję za tę recenzję ;D!
    Życzę miłego dnia ;)!
    Melon

    OdpowiedzUsuń