niedziela, 16 lutego 2014

RecForge [Android] [Recenzja]

RecForge Pro, producent: Dje073, Android, cena: 12,71 zł

Zasoby Google Play dosłownie pęcznieją od ilości programów mających zadanie zamienić nasz telefon w pełnowartościowy dyktafon. Większość z nich to jednak większe lub mniejsze śmieci, nie różniące się niemal niczym od wbudowanego w posiadane urządzenie "nagrywacza". W przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przetestowałem kilkanaście aplikacji tego typu, z czego zdecydowaną większość prędzej czy później odrzucałem ze względu na rozmaite usterki i niedopatrzenia. Dziś chciałbym Wam przedstawić jedno z moich ostatnich odkryć, aplikację-dyktafon, która na chwilę obecną wydaje mi się najlepsza. Oto i RecForge.

Zacznę może od tych najmniej przyjemnych kwestii, przy czym na myśli mam głównie tę, o której nikt nie lubi mówić, mianowicie pieniędzy. Za jakość się płaci, wiemy o tym nie od dziś, dlatego też za pełną wersje RecForge przyjdzie nam zapłacić stosunkowo sporo - 12,71 zł. Wydaje mi się jednak - zważywszy na jakość programu - że jest to kwota rozsądna. Jakość nagranego dźwięku jest bowiem bardzo dobra, a aplikacja oferuje sporą ilość możliwości konfiguracyjnych. Nagrania możemy zapisać w trzech popularnych formatach - WAV, MP3, OGG, wybrać pożądaną częstotliwość próbkowania, jak również przestawić się z mono na stereo (natywne bądź 2 x mono). 
Interesującą opcją jest funkcja ACG, poprawiająca nieco jakość nagrań poprzez wyeliminowanie zniekształceń. Warto pobawić się znajdującymi się w zakładce Settings funkcjami, metodą prób i błędów znajdując optymalne dla siebie ustawienie wszystkich elementów. Jeśli chodzi o mnie, efekty końcowe działań zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie - nie przypuszczałem nawet, że mój wysłużony HTC Desire jest w stanie tak przyzwoicie nagrywać głos ;-) Dotychczas używane aplikacje z miejsca wyleciały do kosza - w starciu z RecForge nie miały żadnych szans. Obsługa jest prosta, wygląd ładny, a pliki zawsze poprawnie się zapisują, co niestety w innych programach nie było standardem. Niejednokrotnie zdarzała mi się sytuacja (o której pisałem prawdopodobnie przy okazji recenzji poprzedniego dyktafonu), gdy po zapisaniu 40 minutowego nagrania okazywało się, że te się nie odtwarza, a plik zajmuje kilkaset bajtów. Tu jak dotąd czegoś takiego nie zaobserwowałem. Polecam z czystym sumieniem. Jedyne, czego można żałować, to tego, że autor nie wbudował w program możliwości automatycznego nagrywania rozmów, ale, jak to mówią, nie ma aplikacji idealnych ;-)


Piotr Wysocki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz