niedziela, 25 maja 2014

Midnight Mysteries: The Edgar Allan Poe Conspiracy [Nintendo DS] [Recenzja]

Midnight Mysteries: The Edgar Allan Poe Conspiracy, Nintendo DS, hidden object, 2010, producent: MumboJumbo

Gra typu hidden object – łeee, zawołacie zapewne. Tak, wiem, casualówki to nie to, co lubicie najbardziej (a może się mylę?), ale taki już jestem i od czasu do czasu lubię pograć w coś lekkiego i niezobowiązującego. A skoro już się pograło, to czemu by nie skrobnąć słów kilka, nieprawdaż?

Wszędzie śmietnik...
MM:TEAPC to typowy przestawiciel gatunku – nasze zadanie opiera się głównie na wyszukiwaniu obiektów z listy znajdującej się w dole ekranu, choć czasem przyjdzie też porozmawiać z jakąś postacią, a nawet (fanfary) użyć jakiegoś przedmiotu. Nie ma tu jednak mowy o wysilaniu szarych komórek – wszystko podane jest na tacy, do nas należy tylko kliknięcie w odpowiednim miejscu, i po krzyku. Szkoda. Zupełnie nie wykorzystany został też dotykowy ekran konsoli, mimo, że niejednokrotnie aż się o to prosiło. Powód? Pierwotnie gra ukazała się na komputerach osobistych i autorom widocznie nie chciało się wprowadzać zmian podczas konwersji na DS-a. Lenistwo czy skąpienie dodatkowych funduszy? Nieistotne, ostateczny efekt jest ten sam. 

Główny trzon rozrywki, czyli szukanie obiektów, wypada nie najgorzej. Obrazki są w porządku, niektóre przedmioty naprawdę sprytnie ukryte, a system podpowiedzi nie pozwala utknąć na dłużej. Lokacji jest sporo, a fabuła została podzielona na 6 rozdziałów, podczas których natrafimy również na szereg mini-gier i zagadek logicznych. Są one raczej banalne i okrutnie wyświechtane, stanowią jednak miłą odskocznie od męczącego w końcu wytężania wzroku. 

Oprawa audio wypada standardowo, choć muzyka brzmi dosyć klimatycznie. Gra smakuje najlepiej w niewielkich dawkach, przy dłuższych posiedzeniach zaczyna nużyć. Wyłącznie dla miłośników gatunku, ewentualnie zakręconych fanów Edgara Allana Poe.


Piotr Wysocki

3 komentarze:

  1. Zaciekawiła mnie przez temat, ale trochę zniechęciła mnie do gry ocena, pewnie i tak bym nie zagrała, ale teraz nawet nie mam ochoty. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nazwisko Poe przyciąga, ale gatunek hidden object wręcz przeciwnie ;) Dla mnie lekka strata czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie uwielbiam gry detektywistyczne, point&click i tym podobne. Ale ta kompletnie do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń