niedziela, 12 października 2014

Azkend [Android] [Recenzja]

Azkend, 10tons Ltd, Android, iOS, PC, cena: 12,39 zł / wersja demo

Gier logicznych z gatunku określanego przeze mnie frazą "połącz co najmniej trzy" pojawiło i wciąż pojawia się na Androida tak wiele, że po ukończeniu kilku(nastu) z nich naprawdę ciężko zostać zaskoczonym czymś oryginalnym. Azkend, dzieło pochodzącej z Finlandii firmy 10tons Ltd, co prawda niczego nowego nie oferuje, ale wysmażone jest na tyle profesjonalnie i z wyczuciem odpowiednich dodatków, by móc przyciągnąć do ekranu mobilnego urządzenia na nieco dłużej niż kilka minut.

Już na pierwszy rzut oka jesteśmy w stanie stwierdzić, że mamy do czynienia z grą stworzoną przez profesjonalne studio, a nie grupę garażowych zapaleńców. Azkend wygląda zwyczajnie dobrze - grafika jest ładna, pełna detali i efektów specjalnych, a całość działa zaskakująco płynnie. To samo zresztą można powiedzieć o stronie audio, gdzie poza zróżnicowanymi odgłosami przyjdzie nam posłuchać przyjemnej muzyki. Dobra robota. Jak dobrze bowiem wiemy, pierwsze wrażenie to rzecz niebywale istotna.

Z czasem okazuje się, że nie tylko oprawa ma tu coś do powiedzenia. Spora liczba ciekawych dodatków i bonusów sprawiają, że Azeknd nie nudzi nawet przy dłuższych posiedzeniach. Twórcy prostymi sposobami uzyskali efekt ciągłej chęci dążenia przed siebie. Co każdy poziom odblokowujemy fragment umiejętności, spośród których - po skompletowaniu co najmniej dwóch - możemy się następnie dowolnie przełączać. Jedne są mniej, a drugie bardziej przydatne (na przykład pioruny niszczące kilka pól, niszczycielska kometa itd) - każdy znajdzie coś, co pozwoli mu lepiej wykorzystać własną strategię zabawy. 

Plansz otrzymujemy całkiem sporo, bo coś koło siedemdziesięciu, przy czym te ostatnie są już naprawdę wymagające i do niektórych musiałem podchodzić nawet po pięć, a w ekstremalnych przypadkach nawet dziesięć razy. Główny wątek wystarcza na co najmniej kilka godzin. Ile dokładnie? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, gdyż z zegarkiem w ręku tych wszystkich podejść do Azkend nie liczyłem. Później, gdy już uporamy się z wątkiem fabularnym, do zbadania pozostaje tryb survival i kilka rozmaitych osiągnięć do złowienia.

Czy mi się podobało? Bardzo. Czy polecam? Oczywiście, choć tylko miłośnikom tego typu casualowych produkcji. Jeśli macie słabość do tej formy zabawy, bierzcie Azkend bez chwili zastanowienia. To po prostu dobra gra jest.


Piotr Wysocki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz