czwartek, 9 października 2014

Złe rzeczy się zdarzają - Harry Dolan [Recenzja]

Złe rzeczy się zdarzają, Harry Dolan, Replika, 340 stron, najniższa obecnie cena: 20,94 zł lub egzemplarz ze zwrotów w sklepie wydawcy: 9 zł

David Loogan to facet, który - choć gdyby go o to zapytać, na pewno zaprzeczy - sam prosi się o kłopoty. Posada redaktora magazynu z opowieściami niesamowitymi to dla niego żaden wyróżnik, zaczyna więc kusić los, wdając się w romans z żoną szefa. Prawdziwe problemy zaczynają się jednak w chwili, gdy ów szef zwraca się do Loogana z nietypową prośbą pozbycia się ciała pewnego jegomościa. Pytania bez satysfakcjonujących odpowiedzi mnożą się z godziny na godzinę, aż do zaskakującego, spektakularnego finału.

Oryginalna okładka
Stanowiącą udane połączenie dreszczowa z kryminałem debiutancką powieść Harry'ego Dolana czyta się szybko i przede wszystkim przyjemnie. Wbrew temu, co próbuje nam wmówić wydawca poprzez zamieszczone fragmenty recenzji, nie jest to literatura szczególnie wysokich lotów, lecz nie sposób również nazwać ją głupim, odmóżdżającym czytadłem. Wszystko za sprawą języka, jakim operuje Dolan - oszczędnego, działającego na wyobraźnie - ale i ciekawie pomyślanej intrydze, która mimo konkretnego zakręcenia i ciągłych zwrotów sytuacji, cały czas ma sens i nie obraża naszej inteligencji. Na tym jednak zalety się nie kończą. Wspomnieć wypada o dobrze rozpisanych dialogach i równym tempie historii, która intryguje właściwie od pierwszej sceny - ukazującej bohatera podczas specyficznych i jasno sugerujących przyszły cel nabywanych przedmiotów zakupów - i trzyma w stałym napięciu aż do finału. Co prawda musi upłynąć chwila, nim nastroimy się do sposobu pisania Dolana, ale kiedy już się to stanie, wsiąkamy po same uszy. Równie interesujący co opowieść jest w tej książce ponadto główny bohater. Postać pozytywna, ale niepozbawiona wyczuwalnego mroku, który dodaje jej autentyczności. Chętnie zobaczyłbym Loogana w kolejnej historii spod pióra Harry'ego Dolana, bo gość zdecydowanie posiada potencjał na protagonistę, którego można darzyć szczerą sympatią. I nawet nieistotne powody, z jakich ta by wynikała.

Warto sięgnąć, zwłaszcza podczas zbliżających się długich jesiennych wieczorów. Pozytywne zaskoczenie i bardzo obiecujący debiut. Panie Dolan, pisz Pan więcej, bo chce się to czytać.

Ocena: 7/10

Piotr Wysocki

3 komentarze:

  1. Czuję się bardzo zainteresowana :) Sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też byłam zaskoczona tą książką. Bardzo mnie wciągnęła, klimat świetny a bohater nietuzinkowy. Również polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, David Loogan to wyjątkowy osobnik :-) Powieść bardzo mi się podobała, głównie za sprawą ciekawych bohaterów i całkiem do rzeczy intrygi.

    OdpowiedzUsuń