wtorek, 21 lutego 2017

The Room [ANDROID, IOS, PC]

The Room, Android, iOS, PC, 4,50 zł, Fireproof Games, 2012

O posiadającej w chwili obecnej trzy części serii The Room czytałem przez ostatnie lata sporo. Niemal wszyscy piszący zachwycali się stworzonymi przez Fireproof Studio tytułami. Ze mną jest  jednak tak, że częstokroć im więcej osób coś chwali, tym większy odczuwam potem zawód podczas zabawy. Do pierwszej odsłony Pokoju podchodziłem więc nie oczekując cudów na kiju.

I chyba dobrze się stało, bo choć ta gra logiczna (przygodowa, jak niektórzy ją określając, acz poza czytaniem notatek wiele tu z tego gatunku elementów nie uswiadczymy) istotnie przykuwa do ekranu przenośnego urządzenia zagadkami i nastrojem, to w żadnym razie wybitna nie jest. Chyba największa zaleta to budowany oprawą graficzną i przede wszystkim dźwiękową mroczny, niepokojący klimat. Muzyka i wszelkie ambientowe szmery, kliki, chrzęsty i szelesty autentycznie potrafią wrzucić ciary na plecy, zwłaszcza że utrzymana w ciemnych barwach grafika sama w sobie jest mocno sugestywna. Każdy rozdział to okryty mrokiem pokój, w którym na środku stoi pudło, do którego musimy się dostać. Pudło to jest jedną wielką zagadką, a my krok po kroku rozpracowujemy jego ściśle powiązane ze sobą mechanizmy. Szyfry, ukryte przyciski, szafki i szuflady, konieczność wtykania rozmaitych, znalezionych uprzednio elementów, odczytywanie ukrytych napisów i kodów... kurczę, czego tu nie ma. Pojawia się nawet coś na kształt fabuły - dosyć pretekstowej, lecz dorzucającej swoje pięć groszy do nastroju. Jak na grę mobilną poziom trudności rozgrywki jest dość wysoki, a konieczność używania szarych komórek konieczna od początku do końca. Chyba że korzystamy z wbudowanego systemu pomocy, co w dzisiejszych czasach staje się powoli standardem. Minusem jest nie do końca wygodne sterowanie za pomocą dotykowego ekranu, zwłaszcza problemy z przybliżaniem obrazu i aktywowaniem ekranów z zagadkami. Raz udaje się to za pierwszym pacnięciem w ekran, innym razem nie. 
Całość wystarcza zaledwie na kilka godzin intensywnego dłubania w mechanizmach, jednak niecałe 5 złotych, które przyjdzie nam za The Room zapłacić, w pełni to usprawiedliwia.

Grafika: 8,5/10
Dźwięk: 9/10
Grywalność: 8/10
Ocena ogólna: 8/10 

1 komentarz: