poniedziałek, 28 października 2013

5 Najbardziej Przerażających Książkowych Horrorów

Halloween tuż tuż. Z tej okazji (ale i od tak, po prostu, bo czemu by nie) postanowiliśmy stworzyć zestawienie pięciu najbardziej mrożących krew w żyłach książkowych horrorów. Wybieraliśmy je oczywiście wyłącznie spośród tych, które faktycznie mieliśmy okazję przeczytać. Dlatego też ciekawi jesteśmy waszych, być może kompletnie innych piątek. Czekamy na nie w komentarzach. A oto nasza lista. Czas zacząć się bać...


Większość z nas kojarzy ten tytuł za sprawą kilku ekranizacji, które jednak w porównaniu z książkowym pierwowzorem wypadają dość blado. Krótka historia przedstawiona przez Mathesona o ostatnim mężczyźnie na świecie opanowanym przez wampiry, nie przeraża epatującą zewsząd przemocą, a niesamowitą atmosferą i wszechogarniającym poczuciem beznadziei, które pisarz jest w stanie wykreować za pomocą kilku oszczędnych zdań. Niepokojące, przytłaczające i bez trudu wywołujące podskórne uczucie grozy.




Na liście nie mogło zabraknąć króla horroru. Cmętarz Zwieżąt Stephena Kinga rozpoczyna się powoli i właściwie aż do połowy nic nie wskazuje na to, z czym będziemy mieć później do czynienia. A że to horror pełną gębą, nie muszę chyba tłumaczyć nikomu, kto miał przyjemność tę książkę przeczytać.
Mocne, chwytające za gardło, ze świetnie naszkicowanymi bohaterami i, przede wszystkim, chwilami prawdziwie przerażające.





W tym miejscu co niektórzy pewnie przetrą oczy ze zdziwienia. Książka zbiera kompletnie skrajne opinie w sieci - albo przeraża albo zwyczajnie nudzi. Nas (a przynajmniej mnie /Piotrek) przeraziła. To nie jest typowy horror, to powieść psychologiczna, ale tak skonstruowana, że potrafi zjeżyć włosy na karku. Niesamowicie klimatyczne i działające na wyobraźnie. A jako uzupełnienie można obejrzeć równie genialną i ponadczasową ekranizację książki.




"Ruiny to jeden wielki krzyk przerażenia...". Taki słowami opisał książkę Smitha Stephen King. Nie przesadził, gdyż Ruiny to pełnokrwisty, mocny horror. Brutalny, dosłowny, napawający dojmującą grozą. Taki, od którego nie sposób się oderwać. Którego poszczególne sceny zostają w głowie jeszcze przez lata po odłożeniu książki na półkę. Trzyma w nieznośnym napięciu i mrozi krew w żyłach. Jeśli chcecie się naprawdę bać, Ruiny są odpowiednim wyborem.






Na miejscu pierwszym Ketchum z powieścią, za sprawą której jego nazwisko stało się tak dobrze znane. Dziewczyna z sąsiedztwa nie straszy potworami, wampirami czy duchami. Pokazuje to, co w sumie wcale nie powinno być zaskakujące - to my, ludzie, potrafimy być najbardziej przerażającymi bestiami. Czytanie tej książki wywołuje psychiczny ból, męczy, a po skończeniu trudno spojrzeć w lustro bez poczucia wstydu, że należymy do tego samego gatunku, co oprawcy Meg Loughlin.

A Wy? Jakie książki najbardziej Was przeraziły?


Stacja Sto Słów



22 komentarze:

  1. I nic nie znam :( Jednak mam w planach Cmętarz Zwieżąt i Ketchuma cokolwiek bo same dobre opinie o nim słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze dwie zaległe książki Ketchuma. Musze się kiedyś za nimi rozejrzeć. Kiedyś, bo obecnie jestem w trakcie odwyku od książkowych zakupów.

      Usuń
  2. Żadnej z tych książek JESZCZE nie czytałam, aczkolwiek "Dziewczyna z sąsiedztwa" sobie czeka na najbliższy haloweenowy weekend ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Halloween polecałbym raczej Ruiny, powieść Ketchuma potrafi popsuć nastrój na kilka dni.

      Usuń
  3. Jestem Legendą i Dziewczynę z Sąsiedztwa mam więc dam Ci znać jak moje wrażenia po ich przeczytaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie "Dziecko Rosemary" też przestraszyło. Poza tym to całkiem sprawnie napisana powieść :)
    Co do "Smętarza zwierząt" też się zgadzam. A jeśli chodzi o książki Ketchuma, przeczytałam tylko "Jedyne dziecko" i rozczarowałam się. Moim zdaniem autor ma słabe pióro i jest przereklamowany. A "Ruiny" przeczytam w najbliższym czasie, bo poczułam się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas mam zamiar sobie "Dziecko Rosemary" powtórzyć. Ciekaw jestem czy i dziś wrażenia byłyby tak intensywne, jak kilka lat temu :)

      Usuń
  5. 4/5 to typy jak najbardziej trafione, niestety nie mam serca do "Cmętarza zwieżąt", książka ta koszmarnie mnie wymęczyła i wynudziła. Reszta tytułów to idealne typy.
    Należę do czytelników, których przerażają realne scenariusze, dlatego wszelkie fabuły z seryjnymi zabójcami, psychopatami pełną gębą, wywołują u mnie gęsią skórkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio też coraz mocniej ciągnie do bardziej namacalnej grozy. Horrory klasy B (Masterton itd.) już mnie nie bawią jak kiedyś ;-)

      Usuń
  6. Fajnie, że zrobiłaś taki post, bo właśnie szukam strasznych książek :D
    Ale takich naprawdę strasznych :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mam nadzieję, że lista się przyda i coś z niej przeczytasz :)

      Usuń
  7. Co do "Ruin" to się zgodzę. Mnie jeszcze przeraził "Sukkub" Edwarda Lee i "Igły i grzechy" Johna Eversona. Strzaszniście ale fajniście pisze też Senecal. Znasz go? Styl podobny do Kinga. "Ulica Wiązów 5150" jego autorstwa też jest dosyć straszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, ale tylko dzięki ekranizacji "Ulicy...", Która, notabene, świetna była. Od dawna chce poznać jego twórczość, ale ciężko te książki gdziekolwiek dostać.

      Usuń
  8. Z tej listy przeczytałam tylko "Cmętarz Zwieżąt", ale być może sięgnę i po inne książki, o których wspomniałeś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe zestawienie :) Kinga próbowałam czytać, ale nie przebrnęłam... jeśli chodzi o horrory to zaczytywałam się kiedyś w Kronikach BLackstone John'a Saul'a, ale w Polsce nie ukazały się dwa ostatnie tomy i do tej pory nie wiem, jak to się wszystko skończyło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze zestawienie, w którym każdy element jest mi znany :) Wszystkie te książki czytałam i zgadzam się z wyborem, choć jak dla mnie byłoby bardzo trudno wybrać 5.... eeh, 20 najbardziej przerażających książek!
    I Ty masz odwyk od zakupów? Pfehehe. Bujać to my, nie nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym dodała na pierwszym miejscu "Miasteczko Salem" Kinga. Najlepszy horor.

    OdpowiedzUsuń
  12. W życiu nie wybrałabym Cmętarza Zwieżąt Kinga do zestawu najbardziej przerażających horrorów - zdecydowanie wybrałabym jego inną książkę, np. "To" - miałam po niej wiele schiz i klaun kojarzy mi się już jednoznacznie. Natomiast Cmętarz Zwieżąt mi się podobał, ale na początku porządnie mnie zmęczył - to jedna z tych książek Kinga, w których nie podoba mi się jego gadulstwo. Dalej strona psychologiczna jest już wykreowana mistrzowsko, ale mimo wszystko, mnie aż tak bardzo nie przeraził.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chodzi o Kinga to polecam Czarny Dom - przeraża, rękę mistrza, i jeszcze kilka ;-), ogólnie polecam wszystkie, ale i tak nic nie przebije thomasa harrissona z serią o hannibalu - film się chowa ;-) tylę mogę powiedzieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny Dom to jedna z trzech książek Kinga, których jeszcze nie przeczytałem ;) Przeraża, powiadasz? Pewnie niebawem się o tym przekonam - apetyt zaostrzony.
      Harrissona? A nie Harrisa? ;) Tak czy owak, facet wciąż jest przeze mnie niepoznany, choć od kilku lat planuje ten stan rzeczy zmienić. Dzięki za rekomendację :)

      Usuń