środa, 30 października 2013

Upiorna Noc Halloween - Trick R' Treat (2008) - Recenzja

Trick 'R Treat, Upiorna noc Halloween, reżyseria: Michael Dougherty, horror, komedia, 2008

Z okazji zbliżającego się święta Halloween niejeden z nas postanowi zapewne obejrzeć bądź przeczytać coś wpisującego się w te klimaty. Oto jedna z propozycji filmowych - Trick 'R Trea -panoszący się u nas pod tytułem Upiorna noc Halooween - wyreżyserowany przez Michaela Dougherty.

Produkcja dość nietypowa, bo nie dość, że będąca zbiorem czterech krótkich historii, to nawiązująca do horrorów i komiksów z lat 50-tych. Co ciekawe, opowieści te są często za sobą w jakiś sposób powiązane, chwilami wręcz przeplatają się ze sobą, a niektóre z sytuacji możemy obserwować z dwóch punktów widzenia. A wszystko toczy się oczywiście w święto dyni, ciemną nocą ;-)

Sam - postać, która łączy ze sobą
wszystkie nowelki
Do tego filmu trzeba odpowiednio podejść. Nie oczekujcie grozy, gdyż zbyt wiele - a przynajmniej w formie, do której przyzwyczaiły nas dzisiejsze produkcje - jej tu nie ma. To nie horror, a pastisz, skierowany głównie do prawdziwych fanów gatunku i to właśnie oni będą czerpać z seansu najwięcej frajdy. Wszyscy inni mogą nieco kręcić nosem na brak komputerowych efektów specjalnych, zgrane motywy i staroszkolne sposoby straszenia. Ja bawiłem się znakomicie i film obejrzałem już dwukrotnie, co zdarza mi się niezwykle rzadko (nienawidzę powtórek, po prostu).

Trick 'R Treat to jeden z moich ulubionych horrorów na Halloween i wszystko wskazuje na to, że tego roku odświeżę go sobie po raz trzeci.
Cztery świetne, znakomicie zrealizowane i zagrane historie, profesjonalne wykonanie, szczypta grozy i masa nienachalnego humoru przynoszą w sumie prawie 80 minut doskonałej zabawy. Gorąco polecam.

Ocena: 9/10

Piotr Wysocki



4 komentarze:

  1. Osobiście nie lubię komputerowych efektów specjalnych, ponieważ strasznie sztuczny wychodzi wtedy film. Takie jest moje zdanie. Znacznie lepsze są straszaki z lat 90, kiedy to komputeryzacja tak mocno nie narzucała swojej formy.
    Powyższej produkcji nie znam, ale będę miała ją na uwadze, lecz na Halloween zamierzam jednak obejrzeć ,,Carrie''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie też nędzne CGI razi dużo bardziej od nędznych efektów stworzonych naturalnie, lalek, kostiumów etc. :-) Stara szkoła rządzi!

      Usuń
  2. Od dawna poszukiwałam czegoś takiego i chyba właśnie znalazłam. Pomimo, że mamy luty, czyli do Halloween daleko, chyba sobie obejrzę ten film niedługo!

    OdpowiedzUsuń