niedziela, 28 grudnia 2014

Marsjanin - Andy Weir [Recenzja]

Marsjanin - Andy Weir, wydawnictwo: Akurat, 2014, 384 strony

Książka, której droga na powierzchnie była trudna i usiana niezliczonymi przeszkodami, ale kiedy już wypłynęła i odetchnęła pełną piersią, ani myśli zawracać. Zniechęcony brakiem zainteresowania wydawców swoją powieścią Weir postanowił w końcu opublikować ją w odcinkach w sieci. Ta spodobała się czytelnikom na tyle, by wciąż rosnąca grupa fanów poprosiła autora o stworzenie e-booka. Potem wszystko potoczyło się szybko. Sprzedawana za 99 centów e-wersja książki rozeszła się w takich ilościach, że niechętni dotąd wydawcy nagle zmienili zdanie i Marsjanin trafił na papier, a w przyszłym roku obejrzymy jego ekranizacje w reżyserii słynnego Ridleya Scotta. Lepszego przebiegu zdarzeń Weir nie mógłby sobie wymarzyć.

niedziela, 21 grudnia 2014

Strażnik Czasu [PC] [Recenzja]

Strażnik Czasu, PC, Zima Software, przygodowa, pełna polska wersja językowa

Strażnik Czasu to czwarta odsłona przygodowej serii autorstwa niewielkiej ekipy Zima Software. Czeska Polda (gdyż tak brzmi tytuł w oryginale) doczekała się na początku grudnia tego roku szóstego już odcinka, do nas jednak późniejsze i wcześniejsze części nigdy nie dotarły. Szkoda, bo - wbrew wszelkim usterkom - to naprawdę całkiem przyjemna przeprawa wypełniona wieloma atrakcjami.

piątek, 19 grudnia 2014

Blair Witch Volume 1: Rustin Parr [PC] [Recenzja]


Blair Witch Volume 1: Rustin Parr, recenzja, PC, horror/przygodowa, Terminal Reality, 2000

O fenomenie nakręconego za marne grosze przez trójkę filmowców "Blair Witch Project" można by opowiadać wiele, jednak w tym tekście chciałbym omówić grę komputerową, która powstała na fali popularności tej produkcji. Jeśli mamy być dokładni, w zasadzie były to trzy gry stworzone przez trzy różne studia, my jednak skupimy się na razie na tej pierwszej - moim zdaniem najlepszej. Na siłę rażenia filmowego pierwowzoru wpłynęło kilka czynników. Głównym z nich był bez zwątpienia sprytnie przeprowadzony marketing. Wystarczyło podrzucić plotkę, z której wynikało, że ekipa filmu zaginęła podczas kręcenia zdjęć, a prezentowany w kinach materiał stanowią odnalezione taśmy, by ludzie tłumnie rzucili się do kin. Każdy chciał na własne oczy sprawdzić, cóż takiego skrywają lasy Black Hill w Maryland. Jaki był tego efekt, wiemy dziś doskonale - miliony dolarów zysku, kontynuacja i lawina produkcji, które pełnymi garściami czerpały z BWP.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Przebudzenie - Stephen King [Recenzja]

Przebudzenie, Stephen King, Prószyński i S-ka, Warszawa 2014, 536 stron, cena w sklepie wydawcy: 31,40 zł

Stephen King to autor, za sprawą którego w pełni rozkwitła moja pasja do czytania książek (wcześniej pochłaniałem wyłącznie komiksy i raz na jakiś czas młodzieżowe kryminały z serii Trzech Detektywów bądź inne temu podobne rzeczy), a po zebraniu i przerobieniu całej jego twórczości po każdą świeżo wydaną powieść czy zbiór opowiadań sięgam niejako z obowiązku. Bardzo przyjemnego obowiązku, dodajmy. Dążę w tym wywodzie do tego, że od jakiegoś czasu zupełnie pomijam poznawanie psującego w jakiś sposób późniejszą zabawę przygotowanego przez wydawce opisu fabuły. Przy okazji Przebudzenia spojrzałem podczas przygotowywania wpisu na SSS na dwa czy trzy losowo wybrane zdania i premiery oczekiwałem z zapartym tchem wyłącznie ze względu na fakt, że napisał to King. Ten fakt chyba idealnie ukazuje poziom mojego fanatyzmu. Do lektury podszedłem zatem z zupełnie czystym umysłem, bo do przyznawanych w pierwszych recenzjach not nie przywiązuje jakiejś specjalnej wagi ;) I wiecie co? W ten sposób odkrywanie każdej ze ścieżek, jakimi podąża opowieść, smakuje zdecydowanie lepiej.

niedziela, 14 grudnia 2014

Pentagram TAB 7.5 [Recenzja]

Pentagram TAB 7.5, producent: Pentagram, system: Android

Tablet Pentagram TAB 7.5 przyciągał w zeszłym roku potencjalnych nabywców przede wszystkim niezłymi bebechami za stosunkowo rozsądną cenę oraz zastosowaniem wyświetlacza IPS. Sam skusiłem się na zakup właśnie za sprawą powyższych cech urządzenia. Jak jednak doskonale wiemy, aby coś kosztowało mniej, gdzieś trzeba ciąć koszty produkcji. Sztuką jest zrobić to w taki sposób, by nabywca nawet nie zdawał sobie sprawy z posiadania sprzętu po licznych amputacjach.

środa, 10 grudnia 2014

Abyss: The Wraiths of Eden [Recenzja]

Abyss: The Wraiths of Eden (Abyss: Upiory Edenu), PC, Artife Mundi, przygodowa/HO, wersja: polska, gra do kupienia tutaj

Przez całe lata stroniłem od przygodówek z podgatunku hidden object. Utarło się, że to tytuły dla niedzielnych miłośników elektronicznej rozrywki - proste, o szczątkowej fabule i niskiej jakości wykonania. I tak w istocie niegdyś było. Jak to jednak zazwyczaj bywa, z czasem wiele rozwiązań doczekało się rozwinięcia, a deweloperzy zyskali doświadczenie i popularność (wysoka sprzedaż gier), dzięki której mogli poświęcić więcej pieniędzy na kolejne produkcje. Moją uwagę zwróciły ostatnio tytuły rodzimego studia Artifex Mundi. Trailery sugerowały połączenie klasycznych przygodówek z casualowym wyszukiwaniem obiektów na ekranie, co nie odrzucało już tak mocno jak skupione wyłącznie na tej drugiej czynności dzieła sprzed lat. Kiedy więc trafiłem na możliwość zakupu za kilka złotych Abyss: The Wraiths of Eden, długo się nie wahałem. Postanowiłem sprawdzić, czy produkcji tej uda się dostarczyć mi odrobiny dobrej zabawy.

niedziela, 7 grudnia 2014

Powroty Zmarłych - John Ajvide Lindqvist [Recenzja]

Powroty Zmarłych, John Ajvide Lindqvist, Amber, 280 stron

Najpierw wampiry (rewelacyjne Wpuść mnie, o którym pisałem tutaj), później żywe trupy. John Ajvide Lindqvist udowadnia niedowiarkom, że nawet z pozoru kompletnie wyeksploatowanych motywów można wykrzesać świeżą i wywołujący wielki pożar iskrę. Wystarczy mieć talent i odpowiedni pomysł. Tego pierwszego autorowi nie brakuje, w końcu poczułem to jakiś czas temu na własnej skórze, ale i w kwestii  wyobraźni nie można mu niczego zarzucić. Jednak, co stwierdzam z nieukrywanym żalem, druga powieść "szwedzkiego Stehena Kinga" wypada nieco skromniej w zestawieniu z porażającym debiutem.

wtorek, 2 grudnia 2014

Trójka - Ken Follett [Recenzja]

Trójka, Ken Follett, Albatros, 432 strony

Historia trójki przyjaciół (Żyd, Palestyńczyk i Rosjanin) z Oksfordu, którzy w dwadzieścia lat po zakończeniu studiów pracują w zwalczających się wzajemnie wywiadach. Ich drogi, co nie powinno nikogo dziwić, koniec końców znów splotą się ze sobą, tym razem jednak w znacznie mniej przyjaznych okolicznościach. Wątkiem przewodnim Trójki jest śmiała i szalenie niebezpieczna misja, której cel stanowi kradzież transportu uranu. Podejmuje jej się Nat Dickstein, jeden z bohaterów powieści. Zadanie - samo w sobie niemalże niewykonalne - cały czas jeszcze się komplikuje...