niedziela, 18 października 2015

Morderca bez twarzy - Henning Mankell [Recenzja]

Morderca bez twarzy, Henning Mankell, W.A.B., 352 strony

O twórczości Henninga Mankella wiem sporo, choć przez kilka lat ograniczałem się do zbierania jego powieści, które obecnie zajmują już blisko połowę jednej z półek w mojej biblioteczce. Zapoznając się z dziesiątkami pozytywnych recenzji jego twórczości w sieci i prasie słusznie zakładałem, że kryminalne historie z Kurtem Wallanderem na czele nie mają prawa mnie rozczarować. Słusznie, bo nie rozczarowały. Pierwszy tom długiego cyklu to naprawdę porządny kawał opowieści o poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, kto zabił. I nie tylko na te.

piątek, 16 października 2015

Nieśmiertelni z Meluhy - Amish Tripathi [Recenzja]

Nieśmiertelni z Meluhy, Trylogia Śiwy, Tom 1, Amish Tripathi, Czwarta Strona, 564 strony

Nieśmiertelni z Meluhy, pierwszy tom Trylogii Śiwy, której dochrapaliśmy się na księgarnianych półkach w tłumaczeniu na język polski dzięki wydawnictwu Czwarta Strona, to jedna z tych książek, po której nie spodziewałem się właściwie niczego specjalnego. Ot lektura zaserwowana w ramach oddechu od ambitniejszych kawałków (swoją drogą, coś długo trwa u mnie ten oddech, bo już drugi miesiąc), do przerobienia i natychmiastowego zapomnienia. Coś, co w żadnym razie nie wywoła czytelniczego kaca. A tu niespodzianka - rzecz nawet nie próbuje być ambitna, ale wciąga jak ruchome piaski, wbrew pozorom jest naprawdę dobrze napisana, z bohaterami zżywa się niczym z dobrymi przyjaciółmi już po kilku rozdziałach, a całość nie pozwala o sobie zapomnieć nie tylko podczas przerw w czytaniu, ale również po przewróceniu ostatniej strony. Nazywany "pierwszą gwiazdą indyjskiej literatury popularnej" Amish w pełni zasłużył na to miano.

środa, 14 października 2015

Bazar złych snów - Stephen King / Premiera, Zapowiedź

Bazar złych snów, Stephen King, Prószyński i S-ka, 44 zł

Bazar złych snów, nowy zbiór opowiadań Stephena Kinga, trafi na półki polskich księgarni już 5 listopada - dwa dni po premierze w Stanach Zjednoczonych, a więc znów możemy poczuć się przez rodzimego wydawce odpowiednio dopieszczeni ;) Ostatni raz mieliśmy do czynienia z zebranymi w jednym tomiszczu krótkimi tekstami Kinga w 2008 roku, a więc spory kawał czasu temu. Przyznaje, że z tej przyczyny mam na Bazar złych snów naprawdę spory apetyt.

piątek, 9 października 2015

LG G2 Mini [Recenzja]

LG G2 Mini, LG, 2014, cena: ok. 650 złotych

Po sukcesie flagowego modelu G2 LG postanowiło wydać jego mniejszą wersję, nazwaną po prostu G2 Mini. Sam telefon, wbrew słowa mini w nazwie, trudno zaliczyć do niewielkich gabarytowo. Jego wnętrze uległo jednak wyraźnym zmianom i jest to zupełnie odmienne urządzenie od starszego brata.

środa, 7 października 2015

168 in 1 [Pegasus] [Recenzja]

168 in 1. Kartridż, od którego przygodę z Pegasusem, czyli "oryginalnym" klonem konsoli Nintendo, rozpoczynał chyba każdy, komu ta kultowa konsola wpadła pod telewizor. Mój mocno zużyty (starta naklejka, jak widać obok) egzemplarz przetrwał do dziś, dzięki czemu mógł powstać ten tekst.

wtorek, 6 października 2015

S.Q.U.A.T. - Konrad Kuśmirak [Recenzja]

S.Q.U.A.T., Konrad Kuśmirak, Czwarta Strona, 400 stron
Postapokalipsa w literaturze to temat, który przez całe lata z przeróżnych powodów wciąż mnie omijał. A nie powinien, w końcu kilka lat temu kupiłem bratu Metro 2033 i 2034 i sposobność na zmianę tego stanu rzeczy stoi kilka metrów przed moim nosem. Jak to jednak powiadają mądrzy ludzie - co się odwlecze, to nie uciecze. Kilka dni temu przemaglowałem S.Q.U.A.T., powieść postapo spisaną piórem mieszkańca naszego pięknego kraju, co już samo w sobie wzbudziło we mnie ciekawość.

niedziela, 4 października 2015

Journey of a Roach [PC] [Recenzja]

Journey of a Roach, Koboltgames, CDP.pl, PC

Oto gra, w której wcielamy się w karalucha. Dziwne? Niezupełnie, bo kilkanaście lat temu na podobny pomysł wpadli twórcy znakomitego (i chyba trochę niedocenionego) Bad Mojo, o którym szerzej pisałem tutaj. Tym razem jednak rzecz pozbawiona jest brudu, smrodu i budowanego za pomocą specyficznej oprawy audiowizualnej klimatu wbijającego szpilę niepokoju w psychikę. Koboldgames stawia wszystkie karty na podejście humorystyczne.