piątek, 27 lutego 2015

The Incredibles: Rise of the Underminer [GBA] [Recenzja]

The Incredibles: Rise of the Underminer, GBA, NDS, 2005, Helixe

Stworzyć grę na podstawie filmu, kreskówki czy jakiejkolwiek innej licencji nie jest łatwo. Chociaż nie, błąd, miniony rok pokazał wszystkim jasno i wyraźnie, że jeśli się chce, to można. Nie bez przyczyny Obcy: Izolacja i Sródziemie: Cień Mordoru okupują podium w kategorii najlepszych gier 2014 roku w magazynie PSX Extreme oraz szczyty list wielu branżowych rankingów. To jednak wciąż wyjątki i większość deweloperów woli wypuścić grę przeciętna, a przy okazji krótką - w końcu fani pierwowzoru i tak ją kupią, a studio wyjdzie na plus przy minimalnym nakładzie pracy. Cała reszta, czyli przede wszystkim my, pozostaje w cieniu. Kiedyś było inaczej, to niezaprzeczalny fakt (NES i cała masa opartych na kreskówkach, filmach i komiksach hiciorów), ale dziś technologia i koszty produkcji zmieniły się, poszły naprzód na tyle, że nie ma sensu dłużej się nad tym rozwodzić w prostej recenzji gry. Skupmy się zatem na jednej z wielu platformówek wydanych wraz z premierą kinowego odpowiednika. Przed Wami The Incredibles: Rise of the Underminer na Nintendo GBA.

środa, 25 lutego 2015

Od Gracza do Graczy #1 [BLOG]

Czytając felieton Butchera w lutowym numerze PSX Extreme poczułem się tak, jakby facet wywlekł na światło dzienne moje własne przemyślenia. Bo od wielu miesięcy przeżywam dokładnie to samo. Dla tych, którzy nie wiedzą o czym mowa - a tych jest zapewne sporo - małe streszczenie znajdującego się na ostatniej stronie magazynu tekstu. Naczelny stwierdza w nim, że coś się w nim zmieniło i od pewnego czasu przestał traktować gry w kategorii "tytułów do zaliczenia". Bo nowe, bo na topie, bo każdy o nich mówi, bo wypada znać. Gra tylko w to, na co naprawdę ma ochotę i co sprawia mu satysfakcję. A raczej czystą jej esencję. Znam to doskonale z autopsji. 

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kirby: Canvas Curse [Nintendo DS] [Recenzja]

Kirby: Canvas Curse, Nintendo DS, Nintendo, 2005

Kirby ma kłopoty. Poważne kłopoty. Z małej i pociesznie różowej kulki, która ganiała na przestrzeni wielu lat po setkach etapów, gromiąc przy tym tysiące wrogów, stał się... małą i pociesznie różową kulką bez kończyn, bo niegodziwa czarownica pozbawiła go właśnie rączek i nóżek. W nas ostatnia nadzieja. Stylus w dłoń i do dzieła - pobawmy się w rysowanie, bo to jedyna droga prowadząca do sukcesu. Przyciski konsoli są zupełnie zbędne. Nawet jeśli z jakichś powodów Wam nie działają, spokojna głowa, DS nie nadaje się jeszcze na śmietnik ;)

piątek, 20 lutego 2015

Przywróceni / Retornados (2013) [Recenzja]

Retornados, The Returned, Przywróceni, Hiszpania/Kanada, thriller, 2013

Namnożyło nam się ostatnio książek, filmów i seriali podejmujących temat powrotu zmarłych do życia. Zarówno w formie czysto rozrywkowej, gdzie trupy to bezmózgie i łaknące ludzkiego mięsa istoty, jak i nieco ambitniejszej, chwytającej temat z odwrotnej strony. Wyreżyserowany przez Manuela Carballo Retornados zdaje się stać w rozkroku pomiędzy jedną a drugą płaszczyzną, nie sprawdzając się ostatecznie na żadnej z nich.

czwartek, 19 lutego 2015

Spider Man 2 [Nintendo DS] [Recenzja]

Spider Man 2, Nintendo DS, 2004, Vicarious Visions

Filmy superbohaterskie nigdy mnie jakoś szczególnie nie pociągały. Obejrzałem jednym okiem kilka z nich, a większość ze słynnych herosów znam z... gier wideo. Owszem, bo o ile wpatrywanie się w ekran na ich wyczyny wywołuje we mnie w końcu niekontrolowane ataki ziewania, to zupełnie inny smak posiada możliwość wzięcia sprawy we własne ręce. Kilka dni temu złapałem więc za pajęcze moce i ruszyłem ratować tych, którzy tego potrzebują. Oto i Spider Man 2 na Nintendo DS.

poniedziałek, 16 lutego 2015

PSX Extreme #210 [Przegląd zawartości]

PSX Extreme, numer 210, luty 2015, cena: 9,99 zł, 100 stron

Jeśli jeszcze nie kupiliście lutowego wydania PSX Extreme - łapcie za dziesiątaka i biegnijcie do kiosku. W przyszłą środę pojawi się bowiem już nowy numer. Tymczasem, w ramach zachęty, mam dla Was ekspresowy przegląd bieżących stu stron wypocin (zg)redów.

sobota, 14 lutego 2015

PIXEL #1 [Przegląd zawartości]

Secret Sevice upadł boleśnie i z potężnym hukiem. Nie obyło się bez ofiar. Lecz nim  jeszcze pył zdążył osiąść na gruzach, już zaczęto zgarniać wszystko na bok, by na tym samym miejscu wznieść nowe. A imię jego brzmi PIXEL.

wtorek, 10 lutego 2015

CT Special Forces [GBA] [Video Recenzja]

CT Special Forces, GBA, 2003, zręcznościowa

Tadam!

Przed Wami recenzja dla tych, którzy nie przepadają za czytaniem bądź też po prostu chcą posłuchać mego żałośnie nieprofesjonalnie brzmiącego głosu ;) Bez zbędnego lania wody - zapraszam do niespełna trzyminutowego seansu.

niedziela, 8 lutego 2015

Hero Zero - recenzja [PC] [ANDROID]

Hero Zero, recenzja, PC, Android, darmowa/mikropłatności - wersja na PC (klik), wersja na Androida (klik)

Czy marzyliście kiedyś o tym, żeby choć przez chwile być jak Batman, Superman czy jakikolwiek inny walczący z panoszącym się po Waszym mieście heros ze słowem man w przydomku? Pytanie bez sensu - oczywiście że tak. I choć co jakiś czas (częściej niż rzadziej) gry komputerowe pozwalają w umowny sposób wcielić w życie te marzenia, to jednak chciałoby się czegoś więcej - interakcji z żywymi ludźmi. I właśnie to umożliwia niedawno odkryta przeze mnie gra zatytułowana Hero Zero. Tytuł przeglądarkowy, niewymagający silnego sprzętu, a poza tym posiadający aplikacje na telefony i tablety z Androidem, dzięki czemu popykać można sobie nawet będąc poza domem (chociażby podczas nudnych zajęć w szkole czy na uczelni, ale cicho sza, ja Was do tego nie zachęcałem).

środa, 4 lutego 2015

Dziewiąty Koszmar - Graham Masterton [Recenzja]

Dziewiąty Koszmar, Graham Masterton, Albatros, 366 stron

Graham Masterton to autor niemal równie płodny co Stephen King i Dean Koontz. Spoglądając na jego bogatą bibliografię można się złapać za głowę - i to nie tylko za sprawą ilości znajdujących się tam powieści, ale również tandetnie brzmiących tytułów. Te jednak w pełni oddają skrywającą się pomiędzy okładkami zawartość, w końcu twórczość Mastertona to w przeważającej części (a już na pewno tej najpopularniejszej, najchętniej wybieranej) czystej krwi groza klasy B. Pełna bryzgającej zewsząd czerwonej posoki, przemocy, wszelkich zwyrodnień i charakterystycznego dla autora braku zahamowań w kwestiach seksu. Jeśli kręcą Was te rejony literatury, Mastertonem się zachłyśniecie.

wtorek, 3 lutego 2015

Symphony of Eternity [Android] [Recenzja]

Symphony of Eternity, Kemco, Android, cena: 8,99 zł

Ekipa programistów z Kemco pędzi przed siebie i ani jej w głowie zwolnić szalone tempo. Spoglądając na listę dokonań Japończyków można tylko przetrzeć z niedowierzania oczy. I zastanawiając się podczas wykonywania tej czynności, po który z licznych tytułów sięgnąć. W moim przypadku padło na będącego akurat w promocji dzieła pod tytułem Symphony of Eternity. Czy rozmieniający się na drobne autorzy są w stanie dopieścić swoje produkcje na tyle, by były grywalne i warte swojej ceny? Przekonajmy się.