sobota, 22 sierpnia 2015

Broken Sword 5: Klątwa Węża [PC] [Recenzja]

Broken Sword 5: Klątwa Węża, PC, Android, iOS, Revolution Software, CDP.pl, przygodowa, 2015, cena: 19,99 zł 
Po dwóch niezłych, acz nie rewelacyjnych odsłonach w trójwymiarze Broken Sword wraca do korzeni, serwując kolejną dawkę przygody w klasycznej oprawie i formie. Hołdujący nowoczesności gracze mogą kręcić nosem, lecz cała reszta (większość fanatyków gatunku?) klaszcze z radości uszami. W tym i ja, który z dwójką starych znajomych spędził kilkanaście godzin. Oto krótki spis wrażeń temu towarzyszących.

piątek, 21 sierpnia 2015

Her Story [PC] [Recenzja]

Her Story, PC, iOS, Sam Barlow, 2015, cena: 5,99 euro 
Przygodówki FMV - czyli te z udziałem sfilmowanych kamerą wideo żywych aktorów - przeżyły swoją chwilę chwały w latach 90-tych ubiegłego wieku. Ceny czytników płyt CD spadły do takiego pułapu, by każdy przeciętny posiadacz komputera mógł sobie na ów rewolucyjny upgrade swej maszyny pozwolić. Wywołało to prawdziwą lawinę tytułów upchanych na absurdalnych koniec końców ilościach krążków. Wśród tych najpotężniejszych objętościowo prym wiodły właśnie gry w konwecji FMV, szokując żądnych wrażeń odbiorców fotorealizmem i rozmachem. Przypomnijmy - były to czasy grafiki 2D, której zmierzch dopiero nadchodził. Niedługo potem nadeszła bowiem era trójwymiaru, pojawił się Quake i cała masa innych rewolucyjnych wizualnie produkcji, a FMV zmarło tak nagle, jak nagle się wyszło na światło dzienne. Choć nie do końca. Od czasu do czasu temat wciąż powracał i powraca po dziś dzień. Jakiś czas temu mieliśmy udane powtórne spotkanie z Texem Murphym, teraz zaś zupełnie niespodziewanie dla mnie pojawiło się Her Story. Gra FMV, którą właściwie trudno nazwać grą.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Braveland [Android] [Recenzja]

Braveland, Android, Windows Phone, iOS, PC, Tortuga Team, cena 7,32 zł (Android)
Brakuje Wam mobilnych strategii turowych w stylu kultowego Heroes of Might and Magic i bezskutecznie szperacie za jakimś jego odpowiednikiem? Możecie ów czynność zarzucić i zakupić Braveland - istnieje duża szansa, że tytuł ten choć w niewielkim stopniu nasyci Wasz głód. 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Trylogia Mroczne Materie - Złoty Kompas, Phillip Pullman [Recenzja]

Trylogia Mroczne Materie - Złoty Kompas, Phillip Pullman, Albatros
Choć zarzekałem się kiedyś, że nigdy przenigdy nie sięgnę po literaturę fantasy, to przecież - jak powszechnie wiadomo - tylko krowa nie zmienia zdania. Kupiłem tym samym "Mroczne Materie" Philipa Pullmana, a skusiła mnie do tego przede wszystkim opinia znajomej, acz, przyznaje się bez bicia, równie ważny okazał się fakt, iż wznawiający powieść Albatros wypuścił wszystkie trzy tomy skumulowane w jednej cegle. Oszczędnie i całkiem wygodnie, bo nawet jeśli chętnie całość widziałbym odzianą w twardą oprawę, to blisko tysiącstronicowe tomiszcze przerabia się bez żadnych problemów natury technicznej.

środa, 12 sierpnia 2015

Deponia 2: Chaos on Deponia [PC] [Recenzja]

Chaos on Deponia, Daedalic Entertainment, CDP.pl, przygodowa, PC, cena: 10,99 zł (cała trylogia!)
Kontynuacja Deponii powstać musiała. Pierwsza odsłona perypetii drania Rufusa kończyła się niespodziewanie, pozostawiając rozgrzebane wątki i dziesiątki domagających się w trybie natychmiastowym odpowiedzi pytań, przez co pojawienie się kilka miesięcy później na półkach sklepowych odsłony drugiej było czystą formalnością nawet dla osób niezbyt namiętnie śledzących newsy i recenzje ze świata gier. Jedyne czego oczekiwałem przystępując do zabawy - mając na uwadze stosunkowo krótki czas deweloperki - to więcej tego samego. I tyle właśnie dostałem.

piątek, 7 sierpnia 2015

Nie tylko Wiedźmin: Historia polskich gier komputerowych - Marcin Kosman [Recenzja]

Nie tylko Wiedźmin: Historia polskich gier komputerowych, Marcin Kosman, Open Beta, 400 stron, cena: 39, 90 zł (strona autora), 31,49 zł (empik.com)

Marcin Kosman, znany miłośnikom elektronicznej rozrywki chociażby z miesięcznika PSX Extreme czy serwisu Polygamia, napisał książkę o grach. Polskich grach. Nie tylko Wiedźmin skupia się bowiem wyłącznie na growych dokonaniach z naszego podwórka, będąc tym samym ciekawym uzupełnieniem przeczytanej przeze mnie kilka lat temu publikacji Piotra Mańkowskiego (Cyfrowe Marzenia - jej rozszerzoną edycje możecie kupić obecnie w formie e-booka).

wtorek, 4 sierpnia 2015

Made in Poland - seria gier polskich autorów, dwa nowe tytuły [Niusy]

Czy ktoś na sali zna serię gier Made in Poland od IQ Publishing? Powinniście, w końcu po prawej stronie bloga przez kilka miesięcy znajdowało się promujące ją logo ;) Inicjatywa fajna, bo dająca kopa do sławy rodzimym twórcom gier. Zwłaszcza tym małym i niezależnym studiom, które często nieskutecznie próbują przebić się przez tłum konkurencji na Steamie czy jednym z wielu sklepów oferujących gry w cyfrowej dystrybucji. IQ Publishing wrzuca je w pudełka (a pudełka rządzą, wie o tym każdy, prawda?) sprzedaje w rozsądnej cenie, a jako bonus dorzuca na przykład kolekcjonerską pocztówkę. Do niedawna w serii znaleźć mogliśmy cztery tytuły, a pod koniec lipca zasiliły ją dwie kolejne - Ego Protocol oraz 60 Seconds. Mam je przed sobą i postanowiłem zrobić retro-unboxing. Retro, bo w postaci zdjęć, a nie filmiku na "jutiubie", co jest ostatnio na czasie. Taki stary i zacofany pryk ze mnie ;)

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sony Xperia Z1 Compact [Recenzja]

Sony Xperia Z1 Compact, recenzja/test
Sony, idąc śladem innych producentów, takich jak Samsung, LG i ich wersje mini flagowych modeli, postanowiło samo wydać swoją mniejszą odsłonę flagowej serii smartfonów Xperia Z, nie idąc przy tym jednak na żadne ustępstwa względem jego większej wersji. Tym samym, pomimo mniejszej obudowy, parametry urządzenia pozostały bez zmian, co jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem. 

sobota, 1 sierpnia 2015

Firewatch [Zapowiedź]

Firewatch, Campo Santo, przygodowa / symulacyjna, PC, PS4, premiera: 2015/2016

Na pierwszy rzut oka to jeszcze jeden usypiający co niektórych graczy "symulator chodzenia". Jeśli popatrzymy dłużej, okaże się jednak, że to bardzo intrygujący, pełen ciekawych rozwiązań i dobrze wyglądający.... tak, cóż, wciąż tylko "symulator chodzenia". Czy Firewatch zdoła zatem przyciągnąć do siebie również przeciwników tego rodzaju tytułów? Po cichu liczę, że tak. Pokazany jakiś czas temu fragment rozgrywki wygląda bowiem znakomicie i jest dokładnie tym, czego oczekuje od gier, w których głównym zajęciem jest chodzenie i poznawanie historii, a elementy zręcznościowe i logiczne mniej lub bardziej schodzą na dalszy plan.