sobota, 31 stycznia 2015

Hrabstwo ponad prawem - Matt Bondurant [Recenzja]

Hrabstwo ponad prawem, Matt Bondurant, Anakonda, 2013, 310 stron, cena: 8,99 zł

Opublikowana przez wydawnictwo Anakonda powieść Hrabstwo ponad prawem Matta Bonduranta przeszła w naszym kraju niemal zupełnie niezauważenie, walając się dziś po wyprzedażach w cenie poniżej dziesięciu złotych. Nie pomogła tu nawet promocja w postaci wyreżyserowanej przez Johna Hillcoata ekranizacji, którą mogliśmy oglądać jakiś czas temu na ekranach kin pod nieco bardziej chwytliwym - choć nie oddającym  w pełni klimatu powieści - tytułem Gangster.

czwartek, 29 stycznia 2015

Mario & Luigi: Superstar Saga [GBA] [Recenzja]

Mario & Luigi: Superstar Saga, GBA, Nintendo

Przygody dwóch wąsatych hydraulików w ujęciu rasowego RPG-a to żadna nowość. Pierwsza odsłona tej serii ukazała się już w 1996 roku na 16-bitowym SNES-ie, zyskując uznanie zarówno pośród krytyków, jak i samych graczy. Szczerze przyznaje, że nigdy nie miałem okazji spędzić z tym tytułem odpowiednio dużo czasu, jednak wydaną na GBA kontynuację przeszedłem wzdłuż i wszerz, dzięki czemu mam teraz okazję co nieco na jej temat napisać. 

sobota, 24 stycznia 2015

Tennis in the Face [Android] [PS4] [Recenzja]

Tennis in the Face, recenzja gry, producent: 10tons Ltd, Android, PlayStation 4, do kupienia tutaj (Android) i tutaj (PS4)

Czy pod tytułem Tennis in the Face może kryć się coś poważnego? Raczej nie. A czym w takim razie powinna charakteryzować się gra z jajem? Przede wszystkim dużą ilością dobrej zabawy, nieprawdaż? Ale dość już tych pytań, na które sam daje odpowiedzi, zobaczmy, co do zaoferowania ma omawiany tytuł. Rakieta w dłoń i do dzieła!

środa, 21 stycznia 2015

Życie i Czasy Stephena Kinga - Lisa Rogak [Recenzja]

Życie i Czasy Stephena Kinga, Lisa Rogak, Albatros, 2014, 400 stron

W końcu jest, chciałoby się rzec, bo na wydanie przez Albatros nieautoryzowanej biografii Stephena Kinga autorstwa Lisy Rogak przyszło nam czekać od chwili pierwszej zapowiedzi kilka długich lat. Warto było jednak uzbroić się w cierpliwość - wbrew moim początkowym obawom o to, że książka okaże się kolejną pseudo biografią w stylu tego, co napisał kiedyś Teodoro Gomez, całość zaskakuje wyłącznie w sposób pozytywny. Zacznijmy jednak od początku. 

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Lost in Time (PC) [Recenzja]

Lost in Time, Coktel Vision, 1993, przygodowa, PC

Podróże w czasie to dość znany i powszechnie lubiany przez autorów gier motyw. W Lost in Time występuję z przytupem, choć należy przyznać, że w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku, kiedy to gra trafiła na półki sklepowe, ta pozornie naiwna fabuła dzieła Coktel Vision zaskakiwała w sposób dość pozytywny i jeszcze trochę jej brakowało do sztampy. Wszystko zaczyna się bardzo tajemniczo. Budzimy się na jakimś rozklekotanym, wydającym niepokojące odgłosy statku, nie mając pojęcia, jak się na jego pokładzie znaleźliśmy. Intro nie istnieje, zostajemy bezpardonowo wrzuceni do lokacji i działaj panie, działaj sam.

sobota, 17 stycznia 2015

GoClever Quantum 400 Plus [Recenzja]

GoClever Quantum 400 Plus, test/recenzja smartfona, opis i specyfikacja, cena: 265 złotych (kliknij, by przejść do sklepu)

Po wielkim rynkowym sukcesie Quantuma 400, GoClever postanowił wydać jego delikatnie ulepszoną wersję, nazwaną Quantum 400 Plus. Postanowiliśmy sprawdzić, cóż takiego oferuje to urządzenie i czy warte jest swojej ceny.

czwartek, 15 stycznia 2015

Secret Service #98 [Przegląd zawartości]


Wiem że późno, wiem że każdy kto chciał, już zapewne przeczytał, a ten kto nie chciał, to i po lekturze mojej recenzji tych niespełna piętnastu złociszy z portfela nie wysupła, ale obiecałem sobie, że jakiś numer Secreta opiszę, więc opisuje. Zresztą innej ku temu okazji nie będzie - SS od końca stycznia przeistacza się w PIXEL. Nie mam zamiaru rozpisywać się teraz o powodach tego stanu rzeczy, bo i po co. Zainteresowani wklepią sobie kilka słów w Google i wszystko stanie się jasne bez mojej pomocy. 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Kruchy Lód - Anna Jansson [Recenzja]

Kruchy Lód , Anna Jansson, Wydawnictwo Dolnośląskie, 344 strony, najniższa obecnie cena: 18,99 zł (promocja na Merlin.pl)

Stali czytelnicy bloga prawdopodobnie zauważyli już, że na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu miesięcy mój kryminalny gust żwawo podążył w stronę historii skupiających się nie tyle na akcji, ciągłych twistach i cliffhangerach, co psychologicznej głębi i obyczajowej otoczce, dzięki którym zbrodnia i jej konsekwencje nabierają całkowicie innego charakteru, a wydźwięk opowieści jest dużo bardziej pesymistyczny. Wszystkie te pożądane przeze mnie cechy gatunku zdaje się mieć skandynawska literatura, co rusz zaskakując jakimś świeżym spojrzeniem i rozwiązaniami. Do powiększającej się niemalże z miesiąca na miesiąc listy obserwowanych autorów dołączyła właśnie za sprawą "Kruchego Lodu" Anna Jansson.

piątek, 9 stycznia 2015

Sky Force 2014 [Android] [Recenzja]

Sky Force 2014, Infinite Dreams, Android, iOS, bezpłatne

O wypuszczonym spod skrzydeł gliwickiego studia Infinite Dreams shumpie zatytułowanym Sky Force pamiętali do niedawna już tylko nieliczni. Ta napisana pod systemy operacyjne Symbian zręcznościówka nie zapisała się może w historii branży złotymi zgłoskami, ale po dziś dzień czas z nią spędzony wspominam niezwykle przyjemnie. W zeszłym roku, z okazji upłynięcia dziesięciu lat od premiery tytułu, autorzy postanowili wypuścić na Androida i iOSa jego remake. Sam trafiłem na niego - zupełnym przypadkiem - dopiero kilka dni temu, a że jest dostępny za darmo, postanowiłem zanurzyć się w zabawie i spisać na łamach Stacji wrażenia temu towarzyszące.

niedziela, 4 stycznia 2015

Frozen Free Fall [Android] [Recenzja]

Kraina Lodu, Frozen Free Fall, Android, Disney, cena: darmowa (mikropłatności)

Jeśli oglądaliście i spodobała Wam się obsypana nagrodami Disneyowska "Kraina Lodu", to w sklepie Google ciepłą miejscówkę grzeje sobie prosta gra wykorzystująca motywy z tego zaskakująco popularnego filmu animowanego. Free Fall, gdyż tak się ów produkcja zowie, to jeszcze jedna wersja zabawy w łączenie co najmniej trzech tych samych obiektów. W dodatku zupełnie za friko, gdyż autorzy pobierają kasę tylko w przypadku chęci zgarnięcia przydatnych w przechodzeniu plansz bonusów. Miło? Niezupełnie.